HOLOPATIA

HOLOPATIA

piątek, 22 września 2017

KIM BYŁEM W POPRZEDNIM WCIELENIU?

KIM BYŁEM W POPRZEDNIM WCIELENIU?


Nasza dojrzała osobowość stanowi lustrzane odbicie tego,
kim byliśmy w ostatnim stadium naszego życia w poprzednim wcieleniu.


- To pytanie zadaje sobie z ciekawości wielu ludzi, a jak głosi stare porzekadło, ciekawość jest pierwszym stopniem do piekła. Prawda jest, że inteligentny stawia pytania, ale istotne są motywy. Jeśli człowiek zadaje to pytanie w celu oczyszczenia się ze swoich obciążeń, to uważnie obserwując swoje uczucia, myśli, wypowiedzi i sposób postępowania już otrzymuje odpowiedź na swoje pytanie.

- Nieuważny, nieświadomy kosmicznych praw człowiek, który z ciekawości chce włamać się w swoją podświadomość
z pewnością znajdzie na swojej drodze ludzi tak samo jak on nieświadomych kosmicznych praw ludzi, m.in. lekarzy
i psychoterapeutów, którzy zaoferują mu pomoc i swoje usługi. Włamywanie się w znajdujące się głęboko płaszczyzny podświadomości i sztuczne pobudzanie czakr nie jest zgodnym postępowaniem z Boskimi Prawami.



- Jeśli zręcznemu terapeucie lub grającemu terapeutę człowiekowi uda się z pomocą różnych praktyk włamać
w podświadomość pacjenta/klienta i wydobyć na wierzch sytuacje przeżyte w poprzednich wcieleniach, a ciekawski pacjent nie będzie umiał poradzić sobie w tymi informacjami (przyczyna), to zdominują one jego dotychczasowy sposób myślenia, opanują go,
opętają, obciążą jego układ nerwowy
i doprowadzą do tak intensywnego poczucia winy, że ciekawski będzie żałował postawionego przezeń pytania(skutek). Ponieważ przyczyna została stworzona wspólnie z terapeutą, skutki łącza tego ostatniego
z pacjentem.

- Jeśli psychoterapeucie, psychologowi lub nieznającemu Kosmicznego Prawa rzekomemu uzdrowicielowi uda się odsłonić fragmenty poprzednich wcieleń, w rezultacie czego pacjent dozna psychicznego cierpienia, to taka sytuacja może zaprowadzić go do choroby psychicznej.
- Dlaczego tak się dzieje?
- Ponieważ ten człowiek nie był jeszcze gotów stawić czoła prawdzie o sobie samym. Uaktywniona w duszy przyczyna wywołała adekwatny skutek. Związani karmicznymi więzami terapeuta i jego klient spotkają się w następnym wcieleniu
i wspólnie naprawić to, jeszcze naprawić można. Wina pacjenta polega na tym, że nie należy z ciekawości odsłaniać przedwcześnie tego, co zgodnie z Boskim prawem zasłonięte, zaś wina terapeuty polega na beztroskim ingerowaniu
w podświadomość ciekawskiego bliźniego, który nie dojrzał jeszcze do stawienia czoła swojej przeszłości.

- Często słyszy się od pacjentów dręczonych ciekawością
i niecierpliwych pytanie:
- Co w tym złego, że na własną odpowiedzialność otworzą mi podświadomość?
Otóż każde niskie drganie można podnieść i przeistoczyć
w drganie pozytywne, każda wibracje negatywna w wysoką. Jeśli człowiek nauczy się myśleć pozytywnie i kontrolować swoje myśli dzięki czemu postępuje już
t e r a z   zgodnie z Boskimi Prawami, wówczas negatywne pola energii (sytuacje) zostają przekształcone przez Ducha
w duszy w pozytywne. O tym procesie powinien wiedzieć każdy lekarz i psycholog i poinformować o nim swojego pacjenta radząc mu wstąpić na drogę samopoznania. Na tym polega różnica między praktykującymi konwencjonalnie terapeutami, a nastawionymi na Ducha i Jego inspirację terapeutami spełniającymi zachcianki swoich pacjentów. Nastawiony na Ducha terapeuta lub medyk dzięki temu sam jest zdrowy i dlatego może pomóc w uzdrowieniu innym. Natomiast wykonujący swój zawód terapeuta skoncentrowany tylko na leczeniu ciała może czasem uzyskać na krótko poprawę , ale na krótko z tej przyczyny, ponieważ każda choroba ma swoje korzenie najczęściej w duszy.

- Współpracujący z Duchem lekarz uzyska trwałe rezultaty leczenia, jakich nie uda się osiągnąć z pomocą ziemskich metod psychoterapeutycznych. Hipnoterapia zatem dlatego jest niezgodna z Boskim Prawem, ponieważ może wydobyć
z podświadomości pacjenta na światło dzienne sprawy,
z którymi pacjent nawet z pomocą terapeuty sobie nie poradzi. 

- Żyjemy obecnie w XXI wieku nękani takimi plagami jak rosnąca radioaktywność, pestycydy, herbicydy, wszechobecny elektrosmog,  metale ciężkie i lekkie… Bez współpracy ziemskich lekarzy z kosmicznym Uniwersalnym Duchem, bez realizowania w medycynie Boskiej wiedzy z medyczną ludzkość nie ma szans. W tak bardzo zanieczyszczonym świecie samo tylko uzdrawianie duchowe, same zioła, sama medycyna informacyjna, lekarz zdany na łaskę karteli farmaceutycznych nie wystarczą. Muszą zostać zjednoczone siły, bo siła = jedność. Wnet i lekarz i jego pacjent będą wspólnie prosić o pomoc Ducha Zdrowia i Prawdy.

wtorek, 19 września 2017

LUDZIE CHORUJĄ, BO CZŁOWIEK ZANIECZYSZCZA WODĘ

Planeta Ziemia jest planetą wodną. Ludzkie ciało składa się
z wody. Woda stanowi źródło życia ludzkiego organizmu.  Zanieczyszczenie wody to przyczyna, po której pojawia się skutek: tzw. symptomy chorobowe.


W każdej kropli wody żyją niezliczone nanoorganizmy, które przyczyniają się do zachowania równowagi życia – równowagi ekologicznej - w całym systemie słonecznym. Te mikro formy życia oczyszczają rzeki, jeziora, morza, oceany oraz żywy organizm zwany planetą. Organizm zwany człowiekiem jest oczyszczany przez wodę. Dlatego mówi się o „wodzie życia”. Woda jest jednym z czterech żywiołów, przez które działa Stwórca. Żyjące w wodzie mikroorganizmy zostały powołane przez Niego do spełniania specyficznej funkcji; oczyszczają ziemskie ciało wcielonej duszy. To Boska Służba Sanitarna.

Wegetujący na planecie człowiek nie dba o przyrodę i wodę i zaburza swoje środowisko. Woda bowiem nie tylko ma oczyszczać i nawilżać glebę, lecz także służy komórkom fizycznego ciała. Owe mikroorganizmy mają za zadanie oczyszczać i udrożniać przewód pokarmowy człowieka i zwierzęcia tworząc mikroflorę jelitową. Wszystkie komponenty budujące ciało potrzebują wody z jej mikroorganizmami. Człowiek jest zależny od wody i od Ziemi. Jeśli w głębi planety dokonuje się np. eksplozji jądrowych, jeśli źródła wody są zanieczyszczone a więc woda nie dostarcza już człowiekowi budujących substancji, wówczas w ciele pojawiają się objawy chorobowe.

- Jeśli do wody dodawane są środki chemiczne, jeśli woda niszczona jest
z powodu twardego promieniowania, wówczas – mikroorganizmy - Boska Służba Sanitarna zostaje zlikwidowana. To zaś oznacza, że woda staje się martwym płynem i nie jest już wodą życia. Taka woda niesie informację śmiercionośną dla żywych istot. To martwa ciecz. Człowiek może wziąć prysznic, ale taka woda nie oczyści i nie wzmocni bez mikroorganizmów jego wnętrza. Człowiek tworzy różnego rodzaju przyczyny swoich chorób i katastrof, które nazywa „katastrofami naturalnymi”. Natura jednak jest częścią nieosobowego aspektu Boga, a więc nie tworzy jako Matka katastrof i cierpień dla Boskich stworzeń. Bóg jest miłością.

sobota, 9 września 2017

REINKARNACJA A MEDYCYNA

[...] Rzekł do niego Jezus:
- Zaprawdę, zaprawdę, powiadam ci, jeśli się ktoś nie narodzi powtórnie,

nie może ujrzeć królestwo Bożego.
Nikodem powiedział do Niego:
- Jakżeż może się człowiek narodzić będąc starcem? Czyż może powtórnie wejść do łona swej matki i narodzić się?
Jezus odpowiedział:
- Amen, amen, zaprawdę, zaprawdę, powiadam ci, jeśli się ktoś nie narodzi
z wody i z Ducha, nie może wejść do królestwa Bożego.To, co się z ciała narodziło, jest ciałem, a to, co się z Ducha narodziło, jest duchem. Nie dziw się, że powiedziałem ci: Trzeba wam się powtórnie narodzić. Wiatr wieje tam, gdzie chce i szum jego słyszysz, lecz nie wiesz, skąd przychodzi i dokąd podąża.
Tak jest z każdym, który narodził się z Ducha.
(Ew. Jana 3:3-14, Biblia Tysiąclecia)
* * * 

- Nauka o reinkarnacji należy do działu nauk duchowych. Medycyna powinna brać pod uwagę nadrzędne wymiary świadomości jeśli chce faktycznie służyć zdrowiu duszy i jej fizycznemu ciału - człowiekowi. Od tego mamy już dziś coraz popularniejsza psychosomatykę* i medycynę holopatyczną doktora n.med. Christiana Steinera**.

- Wielu uważnych lekarzy zadaje sobie w pewnym momencie życia pytanie, czy utrzymywanie za wszelką cenę ziemskiego życia, życia na planie materii ludzi umierających zgodnie z rytmem życia albo t.zw. wcześniaków (Boskie Prawo wcielenia się i prawo opuszczenia ziemskiego ciała) za pomocą profesjonalnego, nowoczesnego sprzętu medycznego harmonizuje w Boską Wolą, z prawem kosmosu czy też jest to samowola człowieka uznającego życie w materii za jedyną rzeczywistość, która tak czy inaczej kończy się zgonem.
- W trakcie szkoleń holopatycznych spotykałem się z wieloma lekarzami. Często słyszałem, że naprzeciw Boskich Praw człowiek stawia ustanowione przez siebie prawa, tak że zarówno noworodek jak i lekarz podlegają tym ostatnim. Bóg nie karze. Ludzkie prawa są egzekwowane i człowiek bierze sobie prawo karać bliźniego swego. Wielu lekarzy działa zgodnie z tymi człowieczymi przepisami obawiając się kary. Aby nie uogólniać: nie wszystkie ludzkie przepisy są "złe". Niektóre z nich są "dobre"; innymi słowy nie kolidują z Boskimi Prawami. Jednak zbyt często kolidują powodując ból, cierpienie i uszkodzenia ludzkiego organizmu lub naruszają psychikę, a więc sięgają domen nadrzędnych.
[...] Nie łudźcie się: (możemy przeczytać w Liście do GalatówBóg nie dozwoli
z siebie szydzić. A co człowiek sieje, to pozbiera: kto sieje w ciele swoim, jako plon ciała zbierze zagładę; kto sieje w duchu, jako plon ducha zbierze życie wieczne.
 Oczywiście darowano nam prawo uznawania Boskich Praw lub odrzucania ich, ale każda decyzja powoduje konsekwencje. Człowiek przekonany że tylko jego model myślenia jest jedynie słuszny, bowiem posiada w kieszeni dyplom wydany mu przez ziemską uczelnię (inwestycja w studia, która powinna się zwrócić), zaprogramowany człowiek dla którego tylko materialny świat stanowi realność nie może sobie wyobrazić, co czuje istota kosmiczna, dusza, której ciało podłączono do nowoczesnej aparatury na oddziale intensywnej terapii.

- Ziemskie, ludzkie prawo wymusza utrzymanie ziemskiego życia za wszelką cenę. Podprogowo program ten podsuwany jest w wielu produkcjach filmowych. Mamy wierzyć,że tylko jedna jest rzeczywistość - ta ziemska, a jeżeli nawet istnieje jakaś inna, to z pewnością nie jest dla nas i należy trzymać się od niej
z daleka. Z tej przyczyny inteligentne istoty kosmiczne nazwano "obcymi"... Intensywna terapia praktykowana z pomocą profesjonalnego sprzętu niesie duszy uwięzionej w ludzkim ciele, które istota ta chce już odrzucić wielkie cierpienie i ból. Tu pojęcie "łapiduchy" nabiera właściwego znaczenia. Bowiem dusza, która zgodnie z rytmem życia weszła w ludzkie ciało, teraz zmuszona zostaje do dalszego życia w nim wbrew własnej woli i wbrew kosmicznemu rytmowi życia. Dotąd ludzki organizm służył jej jako szkoła życia, teraz stał się więzieniem o twardym rygorze. Przedłużone ziemskie życie wbrew wolnej woli istoty duchowej często prowadzi do obciążania się duszy, która miała być już teraz gdzieś indziej, we właściwym dla niej miejscu, we właściwym dla niej czasie, wśród odpowiednich istot wspierających ją na jej drodze. Taka dusza została właśnie przechwycona przez siły ciemności.

- Ale przecież lekarz studiował po to, żeby ratować ludzkie życie - powie nie jeden z nas.
- Oczywiście, ponieważ tak został zaprogramowany i widzi tylko "ziemską szatę" duszy, ale dobra jej samej nie bierze pod uwagę. Zgodnie z ziemskimi przepisami wykonuje tylko te czynności, które do niego należą: wstrzykuje
w ciało substancje nie zabronione przez to prawo, podłącza organizm do aparatury, którą dysponuje, negatywne efekty uboczne są przez ludzkie prawo dopuszczone jako zło konieczne, elektrowstrząsy... Za to mu płacą, więc uczciwie zarabia za życie. I tak z jednej strony za wszelką cenę "utrzymuje się życie", a z drugiej strony wysyła na wojnę odpowiednio zaprogramowanych młodych ludzi, żeby z bronią w rękach, obciążając się zabijaniem istot żywych ginęli za "ojczyznę" czyli znowu za materię, której właściciele uznają owych patriotów za "głupie, dzikie zwierzęta", które można szczuć zależnie od potrzeb. W ten sposób władcy ziemskiej kolonii urządzają sobie krwawe igrzyska ku ich zadowoleniu.
Można brać udział w zakładach: kto stawia na islamistów?, kto stawia na Słowian?, kto stawia na żydów? Gladiatorów nie brak. Zapowiada się krwawy spektakl, jakiego nie widziały szatańskie hierarchie od założenia materialistycznego świata na tej planecie.

- Lekarz, który
 za wszelką cenę "utrzymuje życie", w niektórych państwach ma prawo a w niektórych mu go nie przyznają przeprowadzić zabieg zwany aborcją. I tak w niektórych krajach nie wolno przeprowadzić aborcji nawet jeśli kobieta została zgwałcona (a nawet się ją karze za to, że pozwoliła się zgwałcić "zapominając" o tym, że nie pytając jej o zgodę usunięto jej łechtaczkę naruszając jej w ten sposób mózg). W innych krajach ministerstwa zdrowia nie wysyłają lekarzy do szkół i na uczelnie, aby pouczali młodzież,że każdy jest odpowiedzialny za swoje czyny, a więc w tym przypadku, w chwili poczęcia mężczyzna i kobieta biorą na siebie odpowiedzialność za przywołanie duszy obiecując jej możliwość wcielenia się i dzięki temu uwolnienia się od swoich obciążeń i od kręgu narodzin i śmierci. Uchylanie się od odpowiedzialności z wygody i egoizmu prowadzi taka parę nieodpowiedzialnych ludzi do zażycia rezultatów nieodpowiedzialnego postępowania. Nawiązane zostają więzy karmiczne z oszukaną duszą, której usunięto ciało. Ta trójka spotka się ponownie. Ludzie, którzy brali udział w usunięciu embriona łączą
z taką duszą więzy karmiczne, a to oznacza, że część obciążeń owej duszy przechodzi na nieodpowiedzialną parę. Nie dali możliwości bratniej duszy możliwości pozbycia się jej obciążeń, gdy była do tego dojrzała. Poza tym nieodpowiedzialne traktowanie kontaktu seksualnego prowadzi aż nazbyt często do ta zwanej "wpadki", zaś ta przyczyna do zawarcia nieszczęśliwego związku, toksycznych układów w tak zwanym małżeństwie, zdrad, rozwodu a nawet zabójstw...

Podsumowując: Zbudzonemu do życia, tęskniącemu za prawdziwą, duchową ojczyzną wpadki się nie zdarzają. Chroni go odpowiedzialność za zgodne z Boską Wola uczucia, myśli, słowa i uczynki. Medycyna XXI wieku powinna tu dać swój wkład.


**) http://holopatia.blogspot.com/2016/03/plagi-xxi-wieku-kryzys-srodowiskowy.html
https://www.google.pl/search?q=REINKARNATION+AND+MEDICINE&tbm=isch&tbs=rimg:CZgTdMIUWhoHIjjXH4lMf1ojGHjFtbQM8CPkGUh61B3u3TBSZTNIT3c4eIJ-W4boes4Nq3GSzNYoqsPU-fqrI7SsKSoSCdcfiUx_1WiMYEYZwa1lceG3PKhIJeMW1tAzwI-QRxuql9uxszQgqEgkZSHrUHe7dMBFETdlNjMgvfCoSCVJlM0hPdzh4EZBoucpDQCgzKhIJgn5bhuh6zg0RKqqOq1KwkGgqEgmrcZLM1iiqwxFvZfCyG1K87yoSCdT5-qsjtKwpET_1VPsqWtx3v&tbo=u&sa=X&ved=0ahUKEwiGzJ3tuoXWAhVjOJoKHdzuDIIQ9C8IHw&biw=1242&bih=535&dpr=1.1#imgrc=_

https://www.livescience.com/15380-nipples-genitals-brain-map.html